Dziś nauczymy się pisać pi-ematy
Co to w ogóle jest? Może już podejrzewasz, że ma to jakiś związek z liczbą Pi.
Liczba Pi (
) jest szeroko znaną i baaardzo często używaną w matematyce stałą, która oznacza stosunek obwodu koła do długości jego średnicy. Inaczej nazywana jest ludolfiną lub stałą Archimedesa.
Jest to liczba niewymierna, czyli nie da się jej przedstawić w postaci ilorazu dwóch liczb całkowitych (czyli tzw. ułamka zwykłego).
Ile cyfr po przecinku liczby Pi pamiętasz? Prawdopodobnie kojarzysz, że jest to około
. Możliwe, że znasz jeszcze kilka kolejnych cyfr, ale zakładam, że nie za dużo. W praktyce i tak wyniki się zaokrągla do maksymalnie kilku miejsc po przecinku.
A co jeśli ktoś chciałby znać więcej cyfr? Jak je zapamiętać?
Teoretycznie jednym z ułatwień może być fakt, że czasami tę wartość przybliża się ilorazem
(ciekawostką jest, że w Polsce dzień liczby Pi obchodzony jest z tego powodu 22 lipca). Niestety, już na trzeciej cyfrze po przecinku pojawia się rozjazd… zgadza się tylko 3,14, więc niezbyt to pomocne.
Jednym ze sposobów na zapamiętane kolejnych cyfr są właśnie pi-ematy, czyli wierszyki, w których liczby liter kolejnych wyrazów odpowiadają kolejnym cyfrom rozwinięcia dziesiętnego liczby Pi.
Przykład pana Kazimierza Cwojdzińskiego:
Kuć i orać
w dzień zawzięcie
bo plonów niema bez trudu
Złocisty szczęścia okręcie
Kołyszesz…
Kuć.
My nie czekajmy cudu.
Robota
to potęga ludu.
3,14
159
26535
897
9
3
2384
6
264
Moim zdaniem akurat w przypadku liczby Pi jest to niepotrzebne zapychanie pamięci, ale już pisanie wierszyków, żeby zapamiętać czyjś numer telefonu, datę urodzenia, swój PIN czy hasło wydaje mi się bardziej praktycznym zastosowaniem tego pomysłu.
Zauważ, że problem pojawia się przy zerze, no bo jak zaznaczyć, że w danym miejscu mamy słowo o zerowej liczbie liter? Można wtedy np. dać jakiś specjalny znak interpunkcyjny albo wymyślić swoją własną tajną metodę 🙂
Jeśli masz ochotę napisać taki pi-emat i podzielić się nim w komentarzu, śmiało 🙂